Dźwiękoterapia
Trochę o dźwiękoterapii i o tym, co potrafią kamertony.
Dźwiękoterapia
Trochę o dźwiękoterapii i o tym, co potrafią kamertony.
To zadziwiające, że choć muzykoterapia była znana i stosowana już w starożytności, to nie jest powszechnie uznawana i stosowana obecnie.
Chociaż szeroko pojętą muzykoterapię studiuje się na uniwersytetach, wciąż można natknąć się na artykuły typu „czy dźwiękoterapia to medycyna czy szarlataństwo”? A przecież śpiew ptaków i zgiełk miasta to dźwięki, których wpływu na nasz organizm nikomu nie trzeba tłumaczyć.
Gdy pytam osoby uskarżające się na swoje długotrwałe problemy ze zdrowiem – fizyczne bądź emocjonalne – czy próbowały kiedykolwiek dźwiękoterapii, np. kamertonami, wiele osób przeczy ze zdziwieniem. Następnie, często zadają oni pytanie „czy w kamertony trzeba wierzyć”? To zależy… czy wierzycie w radio, albo w mikrofalówkę 😉
Kamertony oddziałują na nasz organizm dzięki wibracjom, przy pomocy fali dźwiękowej, a zjawisko fali to nie szamańskie czary, tylko fizyka. Prędkość z jaką wibruje dany kamerton to jego częstotliwość i jest mierzona w hercach (Hz).
Kamertony terapeutyczne to specjalne kamertony, które zostały tak dostrojone, aby wydawać ściśle określoną częstotliwość.
Woda, podobnie jak powietrze, przenosi wibracje i jest doskonałym przekaźnikiem fal dźwiękowych. A człowiek składa się głównie z wody. Stanowi ona średnio 22 procent kości, 75 procent mięśni i 83 procent krwi. Woda stanowi 60-70 proc. masy dorosłego człowieka, 75 proc. masy dziecka, i ponad 80 proc w przypadku noworodka. To woda w naszym organizmie sprawia, że wibracje kamertonu docierają do każdej komórki naszego ciała.
Fale dźwiękowe powstają, gdy obiekt wibruje. Kamertony terapeutyczne wibrują z częstotliwością zgodną z naturalną częstotliwością zdrowych narządów. Regularne używanie kamertonów o odpowiednich częstotliwościach daje chorym narządom szansę na dostrojenie się i przywrócenie ich do naturalnej, czyli zdrowej częstotliwości.
Badanie Fabiena Mamana wykonane w 1981 roku na Uniwersytecie w Paryżu ukazuje komórkę nowotworową HeLa, która z racji swej słabości ulega rozpadowi podczas poddaniu jej działaniu dźwięków skali C-dur. Komórka ta pęka z powodu nieumiejętności dostrojenia się do odpowiednich częstotliwości, przy czym komórki zdrowe pozostają nienaruszone. Kamertony mogą stymulować drgania poszczególnych komórek, białek, a nawet struktur DNA.
(Szczegółowe badania na temat wpływu dźwięku na komórki można znaleźć w pracach prof. Masaru Emoto, Fabiena Mamama czy dr. Barbary Hero)
Biorąc pod uwagę różnorodność problemów, z jakimi potrafi poradzić sobie wibracja kamertonów, to wręcz niezrozumiałe, jak rzadko z nich korzystamy.
Kamertonoterapia jest wskazana przy:
– zaburzeniach nerwicowych: stres, depresja, chroniczne zmęczenie,
– zaburzeniach emocjonalnych: zaburzenia koncentracji i snu,
– zaburzeniach zdrowotnych: choroby nowotworowe, problemy przewodu pokarmowego, bóle kostno-stawowe, stany zapalne organizmu,
– wspomagająco w terapii Autyzmu, ADHD
Terapia dźwiękiem działa wyciszająco, redukuje natłok sprzecznych myśli, wprowadza równowagę w emocjach, mobilizuje naturalne siły obronne organizmu. Jest skuteczna jako samodzielna terapia, oraz jako wzmocnienie dla już prowadzonych terapii. Nie zaburza ich, oraz nie wymaga ich przerwania. Może być stosowana u dzieci, dorosłych oraz osób w podeszłym wieku. Jest całkowicie bezpieczna.